środa, 8 lipca 2009

gdzie jest moje dwa tysiące

Kot mi się rano dławi kłakami. Opowiadam to na szkoleniu, na które się spóźniłam. Mówię że się wystraszyłam. Reakcja kolegi z teamu: "no tak, twoje dwa tysiące się dusi...". Bezcenne!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz