sobota, 5 września 2009
wystawa w Wałbrzychu...
... niestety bez nas. Dziś rano wciąż mieliśmy nadzieję że kocie oczy wydobrzeją. I o ile u Rusi jest lepiej o tyle u Sikacza gorzej. Tak więc zostaliśmy w domu i kolejną naszą wystawą będzie chyba dopiero ta w Łodzi, w październiku.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



