sobota, 29 sierpnia 2009
przygotowania do wystawy
dawno nas tu nie było. Ale nadmiar spraw ludzkich przysłonił trochę świat zwierzęcy, a tymczasem za tydzień o tej porze będziemy po wystawie w Wałbrzychu. Rusieńka nadal ma problemy z okiem, które ok 2-3 tygodnie temu miał i Sikacz ale udało nam się je wyleczyć. Oby i Rusia zdążyła wykurować oczko do soboty bo inaczej nie pojedzie. A to jej pierwszy start jako oficjalnie dorosłej kotki. Miło by było gdyby ładnie zadebiutowała. Natomiast Sikacz wciąż w kociętach, ale w starszych - "młodzieży". Mamy nadzieję że znów oczaruje jakąś sędzinę jak poprzednio :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



