... niestety bez nas. Dziś rano wciąż mieliśmy nadzieję że kocie oczy wydobrzeją. I o ile u Rusi jest lepiej o tyle u Sikacza gorzej. Tak więc zostaliśmy w domu i kolejną naszą wystawą będzie chyba dopiero ta w Łodzi, w październiku.
Żyjemy z dwoma kotami rosyjskimi niebieskimi we Wrocławiu, a co z tego wynika, znajdziecie tutaj.
Występują:
Rusia czyli Ruś żeńska
Sikacz czyli Ruś męski
Wiewiór zwany Pasiakiem zwany dawniej Mii
Pan Wilk i Pani Kot
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz